Przejdź do głównej treści

systemy nawadniania
ogrodów

Zapłać rano
odbierz jutro
Poleca nas
99,7% klientów
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Dlaczego elektrozawory nie działają? Częsty błąd przy starcie

Szybki start instalacji nawadniającej ogród, z pominięciem filtra wody może spowodować kłopot lub awarię systemu

Częsty błąd przy uruchamianiu instalacji nawadniającej

Klient pominął filtr, żeby nie tracić ciśnienia. Efekt? Jeden elektrozawór przestał działać.

Lecz mimo iż ciśnienie było wysokie, co wskazywał podłączony do instalacji manometr, zraszacze jednej z sekcji nie chciały się podnieść. Po odkręceniu połączenia przy elektrozaworze okazało się, że na wyjściu nie ma przepływu.

Klient uznał, że elektrozawory są uszkodzone i przyjechał, aby wymienić je na nowe.

Podczas sprawdzenia wystarczyło rozkręcić jeden elektrozawór. W jego wnętrzu znajdowały się drobne kamyczki i piasek, które dostały się do instalacji podczas pierwszego uruchomienia.

Drobne zanieczyszczenia blokują membranę elektrozaworu i uniemożliwiają jego otwarcie.

W tym przypadku pompa zassała zanieczyszczenia z dna studni, które trafiły bezpośrednio do instalacji.

Klient nie zastosował filtra, ponieważ obawiał się spadku ciśnienia. W praktyce doprowadziło to do unieruchomienia pierwszej sekcji całkowicie, a w drugiej do ograniczenia pracy zraszaczy.

Wniosek?

Filtr to nie dodatek — to obowiązkowy element każdej instalacji nawadniania. Bez niego ryzykujesz unieruchomienie systemu już przy pierwszym uruchomieniu.

Zobacz filtry do systemów nawadniania ogrodów


Autor: Cezariusz Szlachcic – praktyk systemów nawadniania z 30-letnim doświadczeniem.

Komentarze do wpisu (0)